backlinks 7791387 1920

John Mueller z Google został zapytany o to, czy nadal można stosować jednocześnie atrybuty noindex i canonical, oraz kiedy warto wybrać jedno rozwiązanie nad drugie. Temat ten poruszaliśmy już wielokrotnie na przestrzeni lat, ale natknąłem się na nową dyskusję na Reddicie, w której John odnosi się do tej kwestii, dlatego postanowiłem ożywić ten temat.

Nowy wątek na Reddicie odnosi się do starszej sesji „office hours” (których swoją drogą bardzo mi brakuje). W 16:38 minucie spotkania David pyta o tę kwestię.

John odpowiedział, że jeśli chcesz skonsolidować strony z możliwością ich wyświetlenia, warto wybrać canonical. Natomiast jeśli zależy ci na całkowitym usunięciu strony z wyników wyszukiwania Google, najlepszym wyborem będzie noindex. Dodał również, że technicznie można zastosować oba atrybuty jednocześnie.

Oto, co powiedział John:

Uważam, że pytanie, czy stosować noindex czy rel canonical dla innej strony, nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi. To kwestia preferencji. Jeśli masz problem z decyzją, nie jesteś jedyną osobą, która zastanawia się, którą opcję wybrać. To zwykle oznacza, że obie te opcje mogą być odpowiednie. Zazwyczaj patrzę na to, jakie masz silne preferencje w tej kwestii.

Jeśli naprawdę zależy ci, aby dany content nie był widoczny w wynikach wyszukiwania, to noindex jest najlepszym rozwiązaniem.

Jeśli natomiast chcesz, aby wszystko zostało zgrupowane na jednej stronie, ale nie przejmujesz się, jeśli niektóre indywidualne strony nadal będą się pojawiać, wtedy warto postawić na rel canonical.

Ostatecznie, efekt jest podobny — strona, na którą patrzysz, prawdopodobnie nie zostanie wyświetlona w wynikach wyszukiwania. Z noindex na pewno nie zostanie pokazana, a z rel canonical jest większe prawdopodobieństwo, że również nie będzie widoczna.

Oczywiście można zastosować oba rozwiązania jednocześnie. Jeśli na przykład zewnętrzne linki prowadzą do tej strony, użycie obu atrybutów pomoże nam zrozumieć, że nie chcesz, aby ta strona była indeksowana, ale jednocześnie wskazujesz inną stronę, więc możemy przekazać niektóre sygnały dalej.

To zagadnienie zostało poruszone w wątku na Reddicie, ale odpowiedź była nieco dziwna, choć warto na nią rzucić okiem.

John napisał:

Ja bym po prostu wybrał jedną opcję (noindex lub linki follow). Linki na stronie oznaczonej jako noindex mogą zostać podjęte, ale nie jest to gwarantowane. SEO to często kwestia wyrażenia swoich preferencji bardzo jasno, a nie bazowania na możliwych scenariuszach. Warto też być realistą: często dobrze zaplanowana struktura strony, która ogólnie działa dobrze dla wyszukiwarek, jest lepsza niż nadmierne skupianie się na linkach (lub jakimkolwiek innym pojedynczym aspekcie SEO).”

Autor

  • Dawid Nawrocki

    Nazywam się Dawid Nawrocki i od ponad 15 lat zajmuję się SEO oraz marketingiem internetowym. Specjalizuję się w audytach SEO, optymalizacji stron, strategiach contentowych i budowaniu widoczności w wyszukiwarkach. Łączę analityczne podejście z praktyką biznesową, co pozwala mi nie tylko poprawiać widoczność stron, ale także realnie zwiększać ruch i sprzedaż.

    Kolejnym etapem była praca w handlu. Jako sprzedawca w sklepie codziennie spotykałem się z klientami i na własne oczy obserwowałem, jak zmieniają się ich potrzeby oraz jakie trendy decydują o sprzedaży. To doświadczenie pozwoliło mi lepiej zrozumieć zachowania konsumentów i przełożyć tę wiedzę na działania w internecie. Widząc, jak klienci podejmują decyzje, zacząłem rozwijać SEO w praktyce – łączyłem dane sprzedażowe z analizą ruchu w sieci, tworząc skuteczne strategie marketingowe.

    Swoją wiedzę opieram na wieloletniej praktyce, analizie zmian algorytmów Google oraz ciągłym śledzeniu trendów w branży. Regularnie korzystam z narzędzi analitycznych, uczestniczę w szkoleniach i konferencjach, a także testuję własne rozwiązania w projektach.

    LinkedIn Dawid Nawrocki

By Dawid Nawrocki

Nazywam się Dawid Nawrocki i od ponad 15 lat zajmuję się SEO oraz marketingiem internetowym. Specjalizuję się w audytach SEO, optymalizacji stron, strategiach contentowych i budowaniu widoczności w wyszukiwarkach. Łączę analityczne podejście z praktyką biznesową, co pozwala mi nie tylko poprawiać widoczność stron, ale także realnie zwiększać ruch i sprzedaż.

Kolejnym etapem była praca w handlu. Jako sprzedawca w sklepie codziennie spotykałem się z klientami i na własne oczy obserwowałem, jak zmieniają się ich potrzeby oraz jakie trendy decydują o sprzedaży. To doświadczenie pozwoliło mi lepiej zrozumieć zachowania konsumentów i przełożyć tę wiedzę na działania w internecie. Widząc, jak klienci podejmują decyzje, zacząłem rozwijać SEO w praktyce – łączyłem dane sprzedażowe z analizą ruchu w sieci, tworząc skuteczne strategie marketingowe.

Swoją wiedzę opieram na wieloletniej praktyce, analizie zmian algorytmów Google oraz ciągłym śledzeniu trendów w branży. Regularnie korzystam z narzędzi analitycznych, uczestniczę w szkoleniach i konferencjach, a także testuję własne rozwiązania w projektach.

LinkedIn Dawid Nawrocki

Dodaj komentarz