artificial intelligence 2167835 1920

Google szykuje się do gruntownej zmiany w sposobie, w jaki zarabia na wyszukiwaniu. Według doniesień Financial Times, gigant technologiczny rozważa wprowadzenie płatnych funkcji opartych na sztucznej inteligencji generatywnej. To byłby pierwszy raz, aby Google umieściło jakąkolwiek część swojej podstawowej usługi wyszukiwania za płatną bramą.

Dlaczego taka rewolucja? Chodzi o dwa główne powody. Po pierwsze, wyniki wyszukiwania wspomagane przez SI są po prostu droższe w obsłudze. Wymagają dużej mocy obliczeniowej, co przekłada się na wyższe koszty dla Google. Po drugie, obawiano się, że szczegółowe odpowiedzi generowane przez SI sprawią, że użytkownicy przestaną klikać w linki reklamowe, co uderzyłoby w dochody Google z reklam.

Płatne funkcje SI mogłyby przypominać model znany z innych usług Google, np. Dokumentów. Firma myśli o dodaniu ich do pakietów premium, które już teraz oferują dostęp do nowego asystenta SI o nazwie Gemini w Gmailu i Dokumentach.

Decyzja o wprowadzeniu płatnych funkcji nie została jeszcze podjęta przez najwyższe kierownictwo Google. Jednakże technologia jest już gotowa.

Wprowadzenie płatnego SI w wyszukiwaniu budzi wiele pytań. Przede wszystkim: czy użytkownicy będą chętni płacić za coś, co do tej pory było darmowe? Kolejną kwestią są obawy wydawców. Treści z ich stron internetowych mogą być przecież wykorzystywane przez SI do generowania odpowiedzi, co mogłoby się przełożyć na spadek odwiedzin na ich witrynach.

Sam Google zaprzecza planom wprowadzenia płatnego, wolnego od reklam wyszukiwania. Firma podkreśla natomiast, że „będzie nadal tworzyć nowe funkcje i usługi premium, aby ulepszyć oferty subskrypcyjne w całym Google”.

Gigant wyszukiwania zapewnia również, że stale udoskonala rozwiązania oparte na SI i obserwuje pozytywny trend wzrostowy zapytań wyszukiwawczych na wszystkich głównych rynkach. Na razie jednak Google nie mówi nic o konkretnych planach wprowadzenia płatnych funkcji SI.

Artykuł zawiera również kilka oświadczeń od Google:

Google powiedziało, że firma „nie pracuje nad ani nie rozważa” doświadczenia wyszukiwania bez reklam, ale będzie „nadal tworzyć nowe funkcje i usługi premium, aby wzbogacić nasze oferty subskrypcyjne na całym Google”. „Od lat przebudowujemy Wyszukiwanie, aby pomóc ludziom w dostępie do informacji w sposób najbardziej naturalny dla nich,” powiedział Google. „Dzięki naszym eksperymentom z generatywną AI w Wyszukiwaniu, już obsłużyliśmy miliardy zapytań, i widzimy pozytywny wzrost zapytań w Wyszukiwaniu we wszystkich naszych głównych rynkach. Cały czas szybko ulepszamy produkt, aby sprostać nowym potrzebom użytkowników.”

Dodano: „Nie mamy nic do ogłoszenia w tym momencie.”

Autor

  • Dawid Nawrocki

    Nazywam się Dawid Nawrocki i od ponad 15 lat zajmuję się SEO oraz marketingiem internetowym. Specjalizuję się w audytach SEO, optymalizacji stron, strategiach contentowych i budowaniu widoczności w wyszukiwarkach. Łączę analityczne podejście z praktyką biznesową, co pozwala mi nie tylko poprawiać widoczność stron, ale także realnie zwiększać ruch i sprzedaż.

    Kolejnym etapem była praca w handlu. Jako sprzedawca w sklepie codziennie spotykałem się z klientami i na własne oczy obserwowałem, jak zmieniają się ich potrzeby oraz jakie trendy decydują o sprzedaży. To doświadczenie pozwoliło mi lepiej zrozumieć zachowania konsumentów i przełożyć tę wiedzę na działania w internecie. Widząc, jak klienci podejmują decyzje, zacząłem rozwijać SEO w praktyce – łączyłem dane sprzedażowe z analizą ruchu w sieci, tworząc skuteczne strategie marketingowe.

    Swoją wiedzę opieram na wieloletniej praktyce, analizie zmian algorytmów Google oraz ciągłym śledzeniu trendów w branży. Regularnie korzystam z narzędzi analitycznych, uczestniczę w szkoleniach i konferencjach, a także testuję własne rozwiązania w projektach.

    LinkedIn Dawid Nawrocki

By Dawid Nawrocki

Nazywam się Dawid Nawrocki i od ponad 15 lat zajmuję się SEO oraz marketingiem internetowym. Specjalizuję się w audytach SEO, optymalizacji stron, strategiach contentowych i budowaniu widoczności w wyszukiwarkach. Łączę analityczne podejście z praktyką biznesową, co pozwala mi nie tylko poprawiać widoczność stron, ale także realnie zwiększać ruch i sprzedaż.

Kolejnym etapem była praca w handlu. Jako sprzedawca w sklepie codziennie spotykałem się z klientami i na własne oczy obserwowałem, jak zmieniają się ich potrzeby oraz jakie trendy decydują o sprzedaży. To doświadczenie pozwoliło mi lepiej zrozumieć zachowania konsumentów i przełożyć tę wiedzę na działania w internecie. Widząc, jak klienci podejmują decyzje, zacząłem rozwijać SEO w praktyce – łączyłem dane sprzedażowe z analizą ruchu w sieci, tworząc skuteczne strategie marketingowe.

Swoją wiedzę opieram na wieloletniej praktyce, analizie zmian algorytmów Google oraz ciągłym śledzeniu trendów w branży. Regularnie korzystam z narzędzi analitycznych, uczestniczę w szkoleniach i konferencjach, a także testuję własne rozwiązania w projektach.

LinkedIn Dawid Nawrocki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *